15.12.2011 09:49

Jak dowiedzieliscie sie ze Sw. Mikolaj nie istnieje?

Tak jak w Tytule. Ja mialam wtedy 5-6 lat i moja siostra cioteczna stwierdzila ze jestem za duza zebym w niego jeszcze wierzyla wiec mi powiedziala ze on nigdy nie istnial, na poczatku nie wierzylam lecy wresycie zrozumialam ,a w swieta moj wujek przebral sie za mikolaja a jak mama mi kazala usiasc mu na kolanach ,gdy usiadlam zlapalam go za brode i pociagnelam... niezly byl ubaw gdy nie chcialam mu jej oddac i zamknelam go na balkonie.A wy kiedy dowiedzieliđcie sie ze mikolaj nie istnieje?winkps. sory za bledy klawiatura nawala sad

Zobacz także

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (80)

  • 20niunia03

    0

    wczas on żył kiedyś ale już nie żyje i to znaczy że on nie istnieje

  • karate_kotek

    0

    Miałam 4 lata, i uznałam że Mikołaj jest straaaasznie podobny do mojego wujka Piotrka którego nie było w salonie kiedy Święty rozdawał prezęty.

  • rushoffy19

    Oceniono 1 raz 1

    tak , wczoraj ojciec mi powiedział. Trauma że o ja p.ierdole.

  • elka2233

    0

    ja podpatrzyłam jak moja siostra i ciocia podkładają prezenty pod choinke ;)

  • mejd_in_czajna

    0

    Szczerze mowiac, nie pamietam jak i kiedy sie dowiedzialam... Chyba powoli przestawalam wierzyc, gdy nie spalam w nocy przed 6 grudnia i bylam swiadkiem tego jak moja mama przynosi mi prezenty do pokoju.

  • olcia52

    0

    Ja zawsze wiedziałam że Mikołaja nie ma. Mnie rodzice nigdy nie prubowali wciskać kitu z mikołajem. Zawsze wiedziałam skąd się biorą prezenty pod choinką. I to nie tylko dlatego że rodzice mi mówili, lecz też dlatego że ja pomagałam zawsze wybierać rodzicą prezenty dla innych.

  • ami78

    0

    Ja nigdy nie przestaje wierzyć w rzeczy nie możliwe !

  • ingrid

    Oceniono 1 raz 1

    Zawsze jak z rodzicami byłam w Krakowie,kazali mi mówić co chcę i niby szli do Mikołaja mu powiezieć.Czasem też zostawiali mnie w samochodzie ,gdy jechaliśmy na Wigilię do babci i dziadka.Zaczęłam coś podejrzewać,ale wierzyłam.Dowiedziałam się od cioci,gdy miała 9-10 lat.Fajnie,że tak długo żyłam w przekonaniu,że on istnieje.Naprawdę fajne było czekanie;)

  • zmierzchowka

    0

    ja nigdy nie bylam oklamywana przez rodzicow zawsze wiedzialam ze go nie ma tyle ze rodzice powiedzieli mi ze kiedys w dawnych czasach zyl taki dobry czlowiek ktory nazywal sie Mikolaj i rozdawal prezenty grzecznym itd. it zwyczaj ten przetrwal do dzis tyle ze on juz nie zyje i preznety dawaj najbliżsi ja osobiscie sie ciesze sie ze nie bylam oklamywana

  • poziomka..

    0

    Kiedy moje wszystkie listy do mikołaja leżały w szufladzie rodziców xD

  • joasiiaa

    Oceniono 1 raz 1

    od zawsze wiedziałam, mama mi nie wmawiała, że Mikołaj coś tam przyniósł.. od razu mówiła kto i co mi kupił. tylko babcia z moim wujkiem wiecznie mówili 'spotkałem/am Mikołaja, kazał dać Ci to'.. ;p

  • girl28

    Oceniono 1 raz 1

    przyłapałam rodziców jak miałam ok 5 lat... chciałam złapać mikołaja a złapałam rodziców ... pamiętamy że strasznie chciało mi się płakać :(

  • agata_983

    Oceniono 1 raz 1

    Jak chodziłam do zerówki i napisałam list do mikołaja,to kiedyś do domu przeszedł św.Mikołaj i dziwnie przypominał mi dziadka,a jego akurat nie było w domu.Potem na strychu znalazłam strój Mikołaja w kartonie schowanym w kącie.Jak się pytałam mamy czy istnieje to się uśmiechała więc się domyślałam.A poza tym w szufladzie mamy zawsze znajdowałam moje listy do św.Mikołaja i czasami nawet prezenty :)

  • millionpieces

    0

    Chyba byłam w drugiej klasie podstawówki i w nocy usłyszałam jakiś szelest, obudziłam się, przy moim łóżku stała mama, która właśnie chciała podłożyć mi prezent. : ))

  • miluuu

    0

    babcia prosto z mostu mi powiedziała . XD no i się poryczałam

  • ordinaarygirl

    0

    Jak byłam mała to przyszedł do nas ktos z mojej rodziny przebrany za mikołaja.... szkoda tylko że miał plastikową maskę...

  • sophhie

    Oceniono 1 raz 1

    ja dowiedziałam się w szkole w 2 klasie chyba . od tamtej pory święta nie były już takie same ;/ więc chce jak najdłużej utrzymać to przed moją 7 letnią siostrą ; )

  • renatka12

    0

    sama się w jakimś czasie domyśliłam , nie pamiętam ile miałam lat:)

  • lindakasabian

    0

    Zapytałam się kiedyś babci i ona to : zobaczysz jak urośniesz. Miałam 6 lat, ale zrozumiałam, że jest to równoznaczne z "nie, nie istnieje". Długo miałam o to pretensję;)

  • elimj2000

    0

    Ja się dowiedziałam w 3 lub 4 klasie podstawówki wiem późno, ale to przecież fajne :). Siostra od religii nam powiedziała

  • loveme.

    Oceniono 1 raz 1

    chyba zobaczyłam jak moi rodzice kupują dla mnie i dla mojej siostry lalki w sklepie , a później znalazłam je w szafie mojej babci ;>

  • bbika

    0

    U mnie po kolacji wigilijnej razem z tatą, bratem i jego żoną ( wcześniejszych nie pamiętam, miałam wtedy od 4-5 lat wzwyż) szliśmy do góry... a mam zostawała na dole by posprzątać naczynia. W tym czasie my chodziliśmy od okna do okna ( bo bbice oczywiście się nudziło, jak to takiemu brzdącowi). Mama przychodziła później do góry, posiedzieliśmy razem u góry i na dół. bbika oczywiście szyybko po schodach, bam, prezenty. Ciekawe skąd się wzięły ? Ha ha. A dowiedziałam się od mojej kochanej 2o0o8(2 lata starsza ode mnie ;]). Powiedziałam o tym mojej babci i rok starszej kuzynce to doszły do wniosku, że ona kłamie ^^. Cudowne czasy ;] Ale w następne święta jakoś tak chciałam mamie pomagać przy tym fascynującym zmywaniu ;D.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Blogi znajomych buziaczek15600